wtorek, 19 kwietnia 2016

Jodełka dla ...


... dziecka przyjaciółki, które ma już tydzień, ale jeszcze nie ma imienia. Ci z Was, którzy pracują w szkole pewnie znakomicie rozumieją jak ciężko jest wybrać imię mając tyle skojarzeń z imionami i zachowaniami!

Jak zwykle czekałam aż dziecko się urodzi. Nie potrafię szyć dla nienarodzonego dziecka. Nie ma w tym żadnego przesądu, chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby to na pewno był chłopiec albo na pewno dziewczynka. Niespodzianki wciąż się zdarzają, nie ma więc co ryzykować.


Przód wygląda tak. To jodełka zszyta z dwukolorowych kwadratów, pikowana w zygzaki.





Tył jest zrobiony z jednolitego materiału, z natury patchowkowego,




I to tyle.

4 komentarze:

Będzie mi bardzo miło jeśli zechcecie zostawić po sobie kilka słów

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...